Skoro już udało nam się znaleźć nazwę bloga adekwatną do naszych kulinarnych zdolności, to najwyższy czas na wpis pierwszy.
I tak oto
jesteśmy: Zuza i Marta albo Marta i Zuza - jak kto woli. Gotujemy,
siekamy, pieczemy, miksujemy, smażymy, bo lubimy, bo sprawia nam to dużo
frajdy, bo chcemy sobie czasem podogadzać. :) Przede wszystkim
zauważyłyśmy, że sprzęty kuchenne nie często bywają agresywne, a i
instrukcję obsługi posiadają. Postanowiłyśmy się z nimi zaprzyjaźnić i w
chwilach bezgranicznej beznadziejności podnieść sobie i innym... choćby
poziom cukru. :) Zapraszamy do wspólnego wychodzenia z marazmu.
Na początek coś słodkiego według przepisu Zuzy!
